Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 269 795 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

;)

piątek, 26 czerwca 2009 14:21
Skocz do komentarzy

12.05.2009

Późnym wieczorem zadzwonił do mamy telefon. Była to Pani z FMM i zapytała czy dało by radę załatwić wszystkie sprawy do następnego poniedziałku, bo we wtorek szykuje się wylot na TENERYFE ! Że cooo ? Że niby gdzie ? Ale Bosko ! Ale chyba nie da rady bo Nikodem nie ma ani paszportu ani dowodu osobistego... łee ;( kurde.. Załamka totalna ale nie wszystko stracone można załatwić paszport tymczasowy, w dwa dni. No to do roboty rodzinko! Bierzemy się za załatwianie dokumentów i pakowanie. Jedziemy wszyscy spełniać moje Marzenie ! ;)

14.05.2009

Pojechaliśmy do Poznania załatwić paszport i mamy nadzieje, że do wyjazdu na go wyrobią.

16.05.2009

Dzisiaj jest już pewne na 100 %, że moje marzenie się spełni. Wylatujemy z Warszawy o 22.45 Ale będzie Jazda !

18.05.2009

Tata pojechał do Poznania odebrać mój paszport, a mama pakuje nas wszystkich, to jest nie lada wyczyn bo walizki nie mogą przekraczać 20 kg i jak tu zrobić żeby mieć wszystko co potrzebne i zmieścić się wagowo. Samych lekarstw jest masa, a jeszcze respirator, inhalator i inne pierdoły.

19.05

No i nadszedł dzień wyjazdu.

Najpierw jedziemy samochodem do Poznania, tam zostawiamy auto na parkingu i w dalszą drogę ruszamy pociągiem, oczywiście ECC z miejscem dla niepełnosprawnych. (pociągiem jadę po raz pierwszy) Ta Podróż minęła bardzo szybko, bo tylko 2 godz i 50 min i byliśmy w warszawie. Potem z Dworca autobusem na lotnisko. Do odlotu mieliśmy trochę czasu więc poszliśmy coś zjeść, a potem odprawa... Poszło jak zpłatka i znowu czekamy teraz na samolot. Nagle ni stąd ni zowąd podchodzi do nas ktoś z załogi samolotu i mówi że nie możemy lecieć, bo że niby respirator, że nie będę umiał oddychać, ale jeszcze chcieli zobaczyć respirator, że nie będę umiał oddychać, ale jeszcze chcieli zobaczyć respirator i po dokładnym wyjaśnieniu kilka spraw dostaliśmy zgodę na wejście na pokład samolotu ! ! !

W samolocie gorąco i duszno wylot się opóźnia nie mogą kogoś znaleźć no i w końcu z 1 godzinnym opóźnieniem startujemy, aleee dziwnee uczucie starch się nie bać, jestem wysoko wysoko w chumrach, ale jestem bardzo zmęczony więc pójdę spać.

20.05.2009

Jest już prawie rano no i wylądowaliśmy na Teneryfie w mieście Costa Adeje. Rewelacja jest przepięknie choć jest ciemno. Jedziemy do Hotelu i jeszcze zakwaterowanie no i wypoczynek w łóżku. Wygodnie.

Rano pobudka, śniadanie i zaraz idziemy zwiedzić okolicę no i oczywiście spacer przy oceanie. Dech zapiera, łzy same lecą. Nigdy nie przypuszczałem, że to ja tak chory będę mógł pojechać tak daleko żeby dotknąć mądrych i przepięknych delfinów, ale delfiny i spotkanie z nimi to jeszcze przed nami.

21.05

Dzień Wolny. Trzeba powtórnie zwodzić miasto. Za każdym razem to samo wrażenie. Niesamowite.
22.05
Jedziemy na całodniową wycieczkę do okoła wyspy, podczas której zobaczyliśmy najpiękniejsze miejsca na teneryfie i poznaliśmy ich historię ;)
Byliśmy w Los Gigantes :

w Garachico:

Widzieliśmy drzewo Milenijne :

Ale co najważniejsze byliśmy w Loro Parku. Oto link: http://www.loroparque.com/
Właśnie tam spełniło się moje marzenie widziałem i dotykałem delfiny ! Czy to nie cudowne ? Oto zdjęcia z Parku:





24.05
Tata, Ania i Dominika Postanowli, że popłyną w 3 godzinny rejs Katamranem wzdłuż wybrzeża teneryfy. Widzieli wieloryby, a mieli widzieć też delfiny ale nie wyszło. Z tego co opowiadali, to było świetnie, szkoda tylko, że ja z mamą nie mogliśmy płynąć .. ;( powodem było to każdy musiła wejść tam o właśnych siłach, a ja ... no Niestety ..
oto zdjęcie :

26.05
Dni mijały szbko, nawet nie zauważylismy kiedy przyszedł czas do pakowania. Oczywiście wszyscy łzy w oczach, każdy chciałby tu jeszcze zostać choć parę dni ... ale nic nie szło zrobić, bilety kupione autbus czeka na nas pod hotelem .. :( no i startujemy.
Podziel się
oceń
0
0


Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy
  • dodano: 20 lipca 2009 20:05

    a już myślałam że zapomniałes Nikoś o swoim blogu:DD
    buziaki kochany:) zdjęcia cudowne:))

    autor PAULINA

  • dodano: 16 lipca 2009 16:01

    Super że Fundacji udało się spełnić Nikuś Twoje marzenie!!!Odpoczynek Wam się zasłuzenie należał!!!
    A o delfinach my też marzymy...może kiedys razem ruszymy na Ukrainę co?

    P.s. Zdjęcia śliczne, choć pewnie nie ukazują w pełni jak było super...

    autor Hanka z Kubą

    blog: www.mojkubusiek.bloog.pl

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję regulamin i zobowiązuję się do przestrzegania jego postanowień.

czwartek, 19 października 2017

Licznik odwiedzin:  37 873  

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Ulubione blogi

O mnie

Moi drodzy czytelnicy, chciałbym Was prosić o pomoc. Ze względu na zbliżający się Sierpniowy turnus rehabilitacyjny w Zabajce (25.08-7.09.2010), którego koszt wynosi 4,600 ( http://www.zabajka.home.pl/?wazna-informacja,117 ), a ja na niego nie mam żadnych środków. Proszę Was abyście zasilali konto fundacji, chociażby symboliczną złotówką (każdy grosz się liczy!). Jak do tej pory mnie nie zawiedliście, więc i teraz liczę na wasze dobre serce. Dziękuję Wam. Nikodem

Fundacja Dzieciom "Zdążyć z Pomocą"
Bank Pekao S.A 1/Warszawa
Nr konta 41 1240 1037 1111 0010 1321 9362
Z dopiskiem na leczenie i rehabilitacje Nikodem Furmanek

Statystyki

Odwiedziny: 37873
Wpisy
  • liczba: 67
  • komentarze: 211
Bloog istnieje od: 3128 dni

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Wiadomości

Bloog.pl